Strony
O wpływie globalizacji na państwo narodowe słów kilka.
(Katarzyna
M)
1.
„Państwo narodowe pozostaje dominującą formułą polityczną naszego stulecia
nadal stanowiąc najskuteczniejszy wynalazek w europejskiej historii ostatnich
dwustu lat”[1]·. Cytat ten wprowadza nas w temat bardzo
aktualny, poruszany przez wielu politologów, socjologów, dziennikarzy,
filozofów a mianowicie czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie zmierzch owej
instytucji? Żyjąc w jednym ze stu dziewięćdziesięciu pięciu krajów oczekujemy
kresu państwowej władzy? Tym, co ogołoci państwo z jego atrybutów ma stać się globalizacja
i procesy jej towarzyszące. Czy państwo narodowe ma jeszcze jakieś szanse? Na
tak postawione pytania nie będzie można znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Przyszłość państw narodowych jest zagrożona,
lecz z każdej opresji można wyjść obronną ręką a niekiedy nawet trzeba.
Każde
państwo w obrębie swojej jurysdykcji sprawuje określone funkcje. Dba o sprawy
wewnętrzne i zewnętrzne. Te pierwsze, odnoszą się do sfery regulacji stosunków
w takich dziedzinach jak:
-
Prawo – państwo formułuje własne
prawodawstwo, które obowiązuje wszystkich obywateli zamieszkujących dany kraj.
-
Zachowanie porządku i bezpieczeństwa
– tworzenie instytucji stojących na straży sprawiedliwości: policja, straż
miejska, sądownictwo, prokuratura, wojsko, straż graniczna.
-
Opieka zdrowotna – zabezpieczenie
dostępu do służby medycznej.
-Administracja – współtworzenie sprawnej
biurokracji.
-Gospodarka – ustalenie reguł
funkcjonowania gospodarki w oparciu o koncepcję liberalną lub etatyzm.
-
Opieka socjalna – realizacja zadań w
kierunku walki z bezrobociem, opieka społeczna, ubezpieczenia.
-
Kultura oraz oświata – dofinansowuje
lub utrzymuje szkoły, muzea, teatry. Troszczy się o dziedzictwo narodowe.
Z
kolei funkcje, dotyczące spraw zagranicznych dzieli się na:
-
Obronne – utworzenie armii, która ma
zapewnić bezpieczeństwo zewnętrzne.
-Dyplomatyczne – utrzymanie stosunków z
innymi państwami i podmiotami międzynarodowymi.
-
Związane z szeroko pojętą racją stanu
– sprawowanie pieczy nad interesami państwa.
To
krótkie zestawienie podstawowych ról państwa ma na celu zilustrowanie, jak
bardzo procesy globalizacyjne wchodzą w owe struktury i je zmieniają. W dalszej
części przedstawię te z nich, które najbardziej zmieniły się pod wpływem omawianych
tu procesów.
Na
wstępie pragnę dodać, iż zjawisko zwiększania bądź zmniejszania znaczenia
niektórych państwowych czynności było i jest powszechne. Za przykład niech
posłużą zmiany, jakie na przestrzeni dziejów dokonywały się w sferze ekonomii
determinując ustroje państwowe. W XIX wieku nastąpił krótki okres panowania
kapitalizmu liberalnego. Wtedy też znacząco zmniejszyła się rola państwa w
gospodarce. Koncepcja lassez faire
determinowała poczynania jednostek na krajowym rynku. Wyrosła ona z założenia,
iż każdy z nas dąży do osiągnięcia zysków (homo
oeconomicus) i nie należy przeszkadzać obywatelom w ich zdobywaniu. Państwo
powinno być niczym nocny stróż, który miał strzec podstawowych zasad wolności
gospodarowania i prywatnej własności [2].
Sytuacja ta uległa przemianie wraz z nadejściem XX wieku. Nowe hasła głoszone
przez socjalistów i nazistów przemieniły oblicze rynku. Wprowadzono ustrój, w
którym zlikwidowano politykę własnościową a wszelkie działania związane z
zarządzaniem produkcją, rolnictwem oraz przemysłem oddano w ręce państwa.
Oznaczało to umocnienie jego kompetencji na niespotykaną dotąd skalę. Jednakże
tendencja ta, szczególnie w Europie, nie utrzymała się.
2.
Dzisiejsze czasy dostarczają powodów do nowych trosk. Obserwujemy, jak zmienia
się świat i jak państwa narodowe tracą niektóre ze swoich kompetencji. Wielu
badaczy zauważa, że postępujący proces globalizacji podkopuje ich suwerenność.
Argumentują, iż brak kontroli nad gospodarką, mediami czy kwestiami obronności
zwiastuje ich rychły koniec. W literaturze, która dotyka tego tematu
najpowszechniejszym pytaniem jest, co
będzie po państwie narodowym, czy to koniec czy zaćmienie? Ten dylemat to
doskonały materiał do analiz. W wielu ośrodkach naukowych próbuje się
rozstrzygnąć poruszane tu zagadnienie. Badania takie napotykają jednak na wiele
trudności, złożoność problemu uniemożliwia wręcz wprowadzenie poprawnej
metodologii. Teza o redukcji niektórych funkcji państwa jest mocna i nie bark
dowodów na jej słuszność. Procesy globalizacyjne silnie wpływają na politykę
wielu krajów. Odpowiedzialność za to leży przede wszystkim po stronie
obywateli, którzy nie są w stanie ochronić tradycyjnych struktur
narodowo-kulturowych. Niemniej jednak nie należy doszukiwać się tu winnych lub
zrzucać wszystkiego na karb nowej rzeczywistości. Nazwałabym to raczej biegiem
rzeczy, ewolucją, której doświadczamy, a na którą nie mamy bezpośredniego
wpływu. Wtłoczeni w cybernetyczną przestrzeń, zalewani lawiną informacji
tracimy kontakt z lokalną wspólnotą, z państwem, polityką.
Wymienia
się różne przyczyny utraty kontroli nad pewnymi dziedzinami życia państwowego.
Najpoważniejszą wydaje się rozłam na polu ekonomiczno – prawnym. Iluzją jest,
utrzymanie przez państwo kontroli nad gospodarką. Sieci powiązań rynków, giełd,
banków przekraczają nasze wyobrażenie. Wielkie korporacje nadają ton polityce w
niejednym kraju na świecie. To temat, po który chętnie sięgają publicyści:
„Korporacje
są na tyle bogate, że mogą pozwolić sobie na finansowanie kampanii wyborczych
polityków. W zamian za to po wyborach mogą wymagać od nich spełnienia swoich
postulatów – uważają przeciwnicy wielkich korporacji z organizacji
pozarządowych. Nie korporacjom, Firma zabija to tylko niektóre z haseł, jakie
pojawiły się na transparentach protestujących podczas antyszczytów w Seattle,
Pradze, Genui.
Problem
dotyczy przede wszystkim krajów słabo rozwiniętych. Wielkie firmy
międzynarodowe w zamian za inwestycje dostają od rządów preferencyjne warunki
działania, co w praktyce czasami oznacza bezkarność ekologiczną – dotyczy to
przede wszystkim firm zaangażowanych w sektorze wydobywczym. Rządy w obawie
utraty wpływów z działalności firm na ich terenie pacyfikują protesty
mieszkańców terenów, na których działają firmy dysponujące znacznym kapitałem”[3].
Przypomnę,
że skutki globalizacji gospodarki szczególnie dotykają państw narodowych, co
wcale nie oznacza, że stają się one tylko biernymi obserwatorami. Zmiana, jaka
może się dokonać przy ich udziale to redukowanie negatywnych skutków omawianego
tu procederu. Poruszona przeze mnie kwestia interwencjonizmu państwowego w tym
właśnie przypadku jest uzasadniona. Ekonomiści akcentują, iż należałoby
wzmocnić regulację państwa w takich dziedzinach jak:
-
ochrona środowiska naturalnego –
osłona przyrody, to paradoksalnie największa promocja dla zapewnienia ładu
społecznego i przestrzennego. To doskonałe ćwiczenie sprawności państwa w
dziedzinie ustalania twardych zasad i negocjacji z wielkimi koncernami;
-
zwiększenie wydatków na modernizację i
zwiększanie potencjału naukowo-badawczego – tak prowadzona polityka zapewni
państwu skuteczną osłonę rynków przed konkurencją za granicy. Zapewni też
włączenie produkcji krajowej do międzynarodowego systemu. Zminimalizuje odpływ
wykształconej kadry;
-
większe uprawnienia dla samorządów,
zwiększenie decentralizacji – podbuduje gospodarki lokalne i regionalne;
Dodatkowo
jednoznacznie stwierdza się, iż „rola państwa narodowego, jako głównego
podmiotu polityki gospodarczej nadal jest aktualna”[4].
Oczywiście będziemy doświadczać wzrostu zależności gospodarczej państwa od
korporacji, koncernów i silnych ekonomicznie krajów, ale nie można dopuścić,
aby nadmiernie wpływało to na politykę wewnętrzną.
Inną
formą ograniczania niektórych funkcji państw narodowych jest zmiana ich
ustawodawstwa pod naporem sił światowych. Znamienny przykład to wstępowanie w
szeregi ponadterytorialnych organizacji i dostosowywanie prawa krajowego do
międzynarodowego. Aby zobrazować ten argument przytoczę zobowiązanie, jakie
podjęła Polska po wstąpieniu w szeregi Unii Europejskiej:
„ Zgodnie z art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 20
lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów
prawnych (Dz. U. Nr 62, poz. 718, z późn.zm.) ogłaszam, co następuje:
Na mocy Traktatu o przystąpieniu
Rzeczypospolitej Polskiej di Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 r. zaczęło
obowiązywać w Polsce prawo Unii Europejskiej. Traktat ten został ogłoszony w
Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 kwietnia 2004 r. Nr 90,
poz. 864. (…)
Prawo
Unii Europejskiej obowiązuje bądź bezpośrednio, bądź wymaga wdrożenia do
krajowego porządku prawnego”[5].
Często powiązane jest to z przyjętą racją
stanu i partykularnymi interesami. Wejście w szeregi organizacji
międzynarodowych wynika z prowadzenia racjonalnej polityki dyplomatycznej. Jest
dobrowolne i wynika z wiary, że razem można dokonać więcej. Wielu badaczy
dowodzi, że uszczupla to suwerenność państw. Aczkolwiek decyzja o przystąpieniu
do światowych związków podejmowana jest w wyniku zestawienia zysków i strat. I
zawsze pozostaje w gestii nadrzędnego interesu danego kraju.
Dalsze
rozważania dotyczą znacznego uszczuplenia państwowego monopolu na informację.
Termin ten został omówiony przez J. Rifkin’a w książce Wiek dostępu. „Deregulacja i komercjalizacja światowych systemów
telekomunikacji oraz radia i telewizji pozbawiają państwa możliwości nadzoru i
kontroli transmisji na ich własnym terenie. Globalne spółki medialne budują
światową sieć łączności omijając zupełnie granice państwowe i w rezultacie
zmieniają zasadniczo charakter życia politycznego na ziemi”[6].
Związane jest to z „globalną gospodarką sieciową”, która skutecznie utrudnia
pobieranie podatków. „Ograniczenie roli państwa narodowego jest szczególnie
charakterystyczne w kwestii poboru podatków. Coraz więcej rodzajów działalności
gospodarczej odbywa się w cyberprzestrzeni i dlatego coraz trudniejsze staje
się naliczanie i ściąganie podatków”·.
3.
Proces globalizacji związany jest z migracjami. Chciałabym podkreślić jak ważny
jest to problem, gdyż bezpośrednio dotyka państw narodowych i często staje się
przyczyną zmiany polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Przedmiotem troski staje
się integracja społeczna i zestaw praw, jaki otrzymują imigranci. Bardzo często
różne wspólnoty nie potrafią ze sobą współpracować, szczególnie, jeśli dzieli
je kultura i poczucie tożsamości narodowej. Powszechne jest tworzenie się
osobnych dzielnic przybyszów z innych krajów. Grupy te bardzo często są w jakiś
sposób oczerniane, mimo, iż w wielu krajach cieszą się pełnią praw
obywatelskich. Są państwa bardziej i mniej otwarte na imigrantów. Każde z nich
zmuszone jest do opowiedzenia się za stopniem nabywanych praw przez te grupy.
Często na tym tle dochodzi do sytuacji konfliktowych i powstawania nowych
podziałów. Antagonizmy nasilają się również wtedy, gdy gospodarka danego kraju
popada w kryzys. Na przykład Szwecja, która była bardzo otwartym państwem dla
obcokrajowców z powodu recesji i rosnącego bezrobocia zaostrzyła politykę
imigracyjną[7].
Jednym
z zadań państwa jest obrona swojego terytorium. Wydawałoby się, że w tym
aspekcie globalizacja nie ma większego znaczenia a funkcja ta nigdy nie
zostanie umniejszona. Żyjemy obecnie w czasach, gdzie bardzo szanuje się
wartość, jaką jest pokój, szczególnie w krajach demokratycznych. Jednakże to
nie powoduje likwidacji armii. Badacze wskazują jednak, iż wstąpienie do takich
struktur ponadnarodowych jak NATO, skutkuje uszczupleniem kompetencji państw
dotyczących obronności i strategii wojskowych. Sojusz lansuje nowe podejście do
zagadnień bezpieczeństwa, na przykład przekonując do tego, że priorytetem
powinny być prawa człowieka a nie interesy polityczne.
Mówiąc
o uszczuplaniu swobód państwowych, w naszych rozważaniach nie może zabraknąć
ciekawej inicjatywy Dawida Storey’a, który zaproponował model, określający stopień
suwerenności państwa. Opiera się on na założeniu, że na państwa działają siły
odgórne i oddolne, które ograniczają autonomię danego kraju. Nazywa to presjami. Swoje badania przeprowadził
porównując stopień niepodległości Wielkiej Brytanii z Hiszpanią. Za presje
wewnętrzne przyjął istnienie ruchów separatystycznych w obu tych państwach,
natomiast do presji zewnętrznych zaliczył przede wszystkim:
1. Zmiany w międzynarodowym handlu,
przepływie kapitału, inwestycjach;
2. Używanie nowoczesnych środków komunikacji
i technologii;
3. Wpływ międzynarodowych organizacji;
4. Skala oddziaływań międzynarodowych
instytucji;
5. Wpływ regionalnych bloków
ekonomicznych(UE);
6. Członkostwo w organizacjach militarnych
(NATO);
7. Procesy harmonizacji międzynarodowego
prawa;
8. Procesy dyfuzji kulturowej;
Autor
przekonuje, że jeżeli do wymienionych wskaźników dodamy reakcje na nie rządu i
społeczeństwa to otrzymamy przydatną formułę badawczą. Należy dodać, że
wszystkie wyżej wymienione elementy są pochodną globalizacji[8].
W
literaturze możemy spotkać się z tezą, iż propagowanie idei społeczeństwa
obywatelskiego w demokracjach zagraża niektórym funkcjom państwa. Zastanówmy
się jednak, cóż oznacza owa idea społeczeństwa obywatelskiego. Otóż jest to
utożsamianie się obywateli z interesami państwa, i jednocześnie zagwarantowanie
pełnych swobód w aktywności zrzeszeniowej i indywidualnej. W wieku krajach, na
przykład w Niemczech, istnieją całe sztaby ludzi opracowujące programy
wdrażania społeczeństwa obywatelskiego. W wyniku rozpowszechniania się tej idei
powstało wiele organizacji pozarządowych. Okazuje się, iż te stowarzyszenia
przejmują część kompetencji od państwa. Przykładem niech będzie chociażby
francuska Obywatelska Inicjatywa Opodatkowania Obrotu Kapitałowego w skrócie ATTAC,
która domaga się wprowadzenia podatku Tobina[9],
likwidacji rajów podatkowych oraz przestrzegania praw jednostek, wspólnot i
narodów. Próbuje ona wpłynąć na politykę
państwa, poprzez manifestacje, kampanie, projekty czy czasopisma.
4.
Ostatnią kwestią, którą poruszę, jest próba odpowiedzi na pytanie, czy
międzynarodowe sądownictwo karne jest naruszeniem suwerenności państw i
uszczupleniem ich funkcji? Takie pytanie w swoim eseju zadaje Dorota Heidrich –
Hamera. Autorka twierdzi, że aby zbadać tą kwestię należy przyjrzeć się, jakie
stosunki panują między Trybunałami a państwami. Te pierwsze powstają zazwyczaj,
jako wyraz międzynarodowej idei sprawiedliwości. Zaletą ich jest niezawisłość i
niezależność od sytuacji wewnątrzpaństwowej oraz ekspercki charakter. Zajmują
się one najcięższymi zbrodniami, a wyroki zapadają w oparciu o prawo
międzynarodowe i państwowe. Najbardziej znane są: Międzynarodowy Trybunał Karny
dla byłej Jugosławii, Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy, Specjalny
Trybunał dla Sierra Leone oraz Międzynarodowy Trybunał Karny. To, co nurtuje
badaczy to pytania o legalność owych organów. Niemniej jednak ich obawy chyba
nie są uzasadnione. „Kompetencje omówionych trybunałów mogą stanowić pewne
ograniczenie suwerenności państwowej, ale są to tylko ograniczenia, na które
zainteresowane państwo wyraziło zgodę, albo tez ograniczenie narzucone przez
Radę Bezpieczeństwa, która ma stać na straży światowego pokoju i
bezpieczeństwa”[10].
Wszystkie
wyżej wymienione procedery, łączą się ściśle z globalizacją i w głównej mierze
są jej skutkiem. Postawiona przeze mnie teza o zmianie funkcji państw
narodowych wydaje się słuszna i uzasadniona. Jednakże w toku badań i obserwacji
nie można oprzeć się wrażeniu, że taki los był nieunikniony. Głębokość i
trwałość owego zjawiska jest nieprzewidywalna tak jak fakt światowej
uniwersalizacji. Na szczęście owe przemiany dotyczą bardziej funkcji
zewnętrznych niż wewnętrznych. I pomimo różnego rodzaju zawirowań,
przynależności do wielu organizacji, utracie ekskluzywnych funkcji, delegowaniu
różnych zadań poza swoje granice – państwo przetrwa. Nie będzie może miało
takiej formy, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, może nawet zmieni nazwę, ale
nie zostanie zniszczone, gdyż trudno wyobrazić sobie świat bez państwa i jego
instytucji. Zadajmy sobie pytanie, kto jest w stanie zapewnić warunki do
stabilnego rozwoju: wewnętrzny spokój, porządek prawny i gospodarczy, ochrona
przedsiębiorczości, kontrola administracji, stabilizacja waluty? Odpowiedzią na
to pytanie mogą zajmować się kolejne pokolenia socjologów, politologów i
filozofów.
Bibliografia:
1. U. Altermatt, Sarajewo przestrzega. Etnonacjonalizm w Europie, Kraków 1998.
2. Co
to jest podatek Tobina,
www. attaca_org.pl, 01.08.2010.
3.
M.
Kuźmicz, Korporacje transnarodowe: Rola
firm w świecie rośnie, Gazeta Wyborcza,
13.10. 2002.
4. W. Misiak, Globalizacja więcej niż podręcznik. Społeczeństwa – kultura – polityka,
Difin, Warszawa 2007.
5. Ogłoszenie Prezesa Rady
Ministrów z dnia 11 maja 2004 r., w sprawie stosowania prawa Unii Europejskiej. Monitor Polski 2004 nr 20, poz. 359.
6.
J.
Rifkin, Wiek dostępu: nowa kultura
hiperkapitalizmu, w której płaci się za każdą chwilę życia, tł. Ewa
Kania, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2003.
7.
D. Storey, Territory: the Claming of Space, Prentice
Hall, Pearson Education, London 2001.
8. Szwecja przestaje być rajem dla imigrantów, www. dziennik.pl,
11.03. 2009.
9.
K.
Trzciński (red. nauk.), Państwo w świecie
współczesnym, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2006.
10. B. Winiarski, Polityka gospodarcza, Wydawnictwo Naukowe
PWN, Warszawa 2006.
[1]
U. Altermatt, Sarajewo przestrzega. Etnonacjonalizm w Europie, Kraków 1998, s.11.
[2]
Zob. B. Winiarski, Polityka gospodarcza, Wydawnictwo
Naukowe PWN, Warszawa 2006, s. 105.
[3]
M. Kuźmicz, Korporacje transnarodowe: Rola firm w
świecie rośnie, Gazeta Wyborcza, 13.10. 2002.
[4]
B. Winiarski, Polityka gospodarcza, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006, s.
190.
[5]
Ogłoszenie Prezesa Rady Ministrów z
dnia 11 maja 2004 r., w sprawie stosowania prawa Unii Europejskiej. Monitor Polski 2004 nr 20, poz. 359.
[6]
J. Rifkin, Wiek dostępu: nowa kultura hiperkapitalizmu, w której płaci się za
każdą chwilę życia, tł. Ewa Kania, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2003,
s. 236.
[8] D. Storey, Territory: the Claming of Space, Prentice Hall, Pearson Education,
London 2001 [w:] W. Misiak, Globalizacja więcej niż podręcznik.
Społeczeństwa – kultura – polityka, Difin, Warszawa 2007, s.75.
[9]
Podatek
Tobina – zaproponowany przez Jamesa Tobina, amerykańskiego noblistę w
dziedzinie ekonomii, podatek od spekulacyjnych transakcji walutowych, którego
dochód miał być przeznaczony na wyrównywanie nierówności społecznych [w:]
Co to jest podatek Tobina,
www. attaca_org.pl, 01.08.2010.
[10]
D. Heidrich Hamera, Międzynarodowe Trybunały Karne – wyzwanie
dla suwerenności państwowej? [w:]K. Trzciński (red. nauk.), Państwo w świecie współczesnym, Oficyna
Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2006, s. 165.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
▼
2012
(17)
-
▼
października
(16)
- Słów kilka o projekcie
- „Zabić drozda – książka ponadczasowa”
- Wyzwanie
- Seneka o krótkości życia. Refleksja.
- Richard Dawkins Bóg urojony
- Persepolis i wizerunek kobiety w Teheranie
- O nadziei. Mimo wszystko
- Oriana Fallaci – recenzje
- Brzytwa Ockhama
- O wpływie globalizacji na państwo narodowe słów ki...
- O uczuciu zwanym miłością
- „Mam ręce dwie, obejmę się…”
- „Każdy kwiatek woła: weź mnie do kościoła!”
- Etyka dziś
- Etyka
- Bóg kontra bóg, czyli o wierze
-
▼
października
(16)
Obsługiwane przez usługę Blogger.
0 komentarze:
Prześlij komentarz