Strony
O nadziei. Mimo wszystko
(Karolina Napiwodzka)
Kto z nas nie spotkał się w ciągu minionych tygodni ze słowem „kryzys”?
Jest ono na tyle popularne, że chyba trudno poruszać się po obszarach życia
społecznego, aby się z nim nie zetknąć.
Oczywiście w naszej prywatności również ma swoje stałe miejsce. Lecz czym właściwie jest kryzys? Czy każde załamanie
musi prowadzić do depresji? A może powinno być pretekstem do zmiany stylu
życia? Chyba że to tylko przystanek w drodze i zadaniem, będącym w zasięgu
możliwości człowieka jest uczynić go pożytecznym
dla całościowego doświadczenia i późniejszych trudności i zmagań?
Między innymi od tych zagadnień wychodzi Tomáš Halík, czeski filozof i
teolog w książce Drzewo ma jeszcze
nadzieję. Z jego ułożonych w logiczną całość, pełnych literackiego wyrazu
refleksji wynika, że nadzieja ma w naszym życiu rolę o wiele większą, niż się
tego spodziewamy. Książka nie jest oczywiście próbą uzupełnienia podręczników
psychologii czy tajemniczym zbiorem cennych rad dotyczących radzenia sobie z
problemami codziennego życia. Halík podchodzi do tematu z perspektywy wiary i
teologii chrześcijańskiej, ale dysponuje przy tym wszechstronną wiedzą i
przyjmuje filozoficzne nastawienie ciągłego poszukiwania. Nie chce dzielić się
z czytelnikiem gotowym przepisem na najlepsze „gospodarowanie nadzieją” i
sposobami pokonywania różnorakich kryzysów lecz, razem z czytelnikiem, przechodzi
pewną drogę. Stanowi to niewątpliwie zachętę dla osób, które na chwilę obecną z
różnych względów nie widzą dla siebie miejsca w gronie chrześcijan.
Autor podsuwa dyskretnie słówko może
jako to, które powinno być obecne w każdej odpowiedzialnej refleksji. Wskazuje,
że na płaszczyźnie zarówno intelektualnej debaty jak i „rozmowy z samym sobą” o
sprawach najważniejszych, podejście fundamentalistyczne jest wielkim
niebezpieczeństwem. Nie boi się odważnych hipotez i docierania do argumentów z
różnych źródeł. Pojawiają się prowokacyjne pytania, takie jak „Do czego
potrzebujemy Boga?” czy dlaczego powinniśmy patrzeć sceptycznie na zjawisko
wielkiego „powrotu religii”. Padają również trafne, niekiedy zdumiewające
pomysły odpowiedzi. Sam Bóg przedstawia się jako Tajemnica, która dla rozumu
stanowi wyzwanie bez zakończenia, natomiast dla serca miejsce pojawienie się
życiodajnej nadziei. W tle figuruje niezwykle osobista, lecz nie nachalna
interpretacja Księgi Hioba ( to właśnie z tej księgi Biblii zaczerpnięty jest
tytuł książki).
Zajmujący jest także rodzaj diagnozy wystawionej przez Autora
współczesnemu Kościołowi katolickiemu oraz szersze spojrzenie na społeczeństwo
ostatnich lat, z uwzględnieniem subtelnych, lecz dających wiarygodne podłoże,
własnych przemyśleń i doświadczeń. Halík znajduje w swojej książce miejsce zarówno
dla rzeczy, które karmią nas na co dzień jak i tych przywoływanych „od święta” jako ratunek, pomoc czy pomysł na
życie. Tym, co moim zdaniem, powinno zaciekawić w sposób szczególny jest,
poruszone przez Autora, zagadnienie współistnienia realnego zła obok nieskończenie
dobrego i wszechmocnego Boga. Zaintrygowanych próbą odpowiedzi, która wydaje mi
się wielce wiarygodna w kontekście naszej współczesności pozostaje oczywiście
zaprosić do lektury. Dla mnie była ona niezwykle pozytywnym doświadczeniem, na
pewno zachęcającym do sięgnięcia po inne
publikacje tego filozofa i teologa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
▼
2012
(17)
-
▼
października
(16)
- Słów kilka o projekcie
- „Zabić drozda – książka ponadczasowa”
- Wyzwanie
- Seneka o krótkości życia. Refleksja.
- Richard Dawkins Bóg urojony
- Persepolis i wizerunek kobiety w Teheranie
- O nadziei. Mimo wszystko
- Oriana Fallaci – recenzje
- Brzytwa Ockhama
- O wpływie globalizacji na państwo narodowe słów ki...
- O uczuciu zwanym miłością
- „Mam ręce dwie, obejmę się…”
- „Każdy kwiatek woła: weź mnie do kościoła!”
- Etyka dziś
- Etyka
- Bóg kontra bóg, czyli o wierze
-
▼
października
(16)
Obsługiwane przez usługę Blogger.
0 komentarze:
Prześlij komentarz